

Prompt / Lyrics
[Young male voice] [intro] [Violin solo] [dark minimal, ticking clock, glitch ambience, whispered choir] [cold space, tension, dreamlike] Czy to jesteś ty… Czy to jestem ja… [Zwrotka 1] Wszystko kręci się wciąż w kółko Czas jakby zgubił drzwi Każdy krok, który stawiam Znów prowadzi tam, gdzie byłem już dziś Widzę świat czarno-biały Jak powoli pęka w pół Im szybciej próbuję uciec Tym bliżej spadam znów [Pre-Chorus] Jeden głos mówi „idź już” Drugi szepcze „zostań tu” Nie wiem, który jest mój Czy w ogóle byłem tu [Refren] Jeśli ruszę się — świat się rozpadnie Jeśli stanę — zniknę gdzieś Każda prawda, którą znałem W szary pył rozpada się Biegnę dalej — tracę znaczenie Gonię cienie, tracę wzrok Im mocniej chcę zobaczyć świat Tym głębszy wokół rośnie mrok [Zwrotka 2] Słowa spadają bez znaczenia Twarze znikają, stygnie czas Każde jutro, które chwytam Jest tylko cieniem pod stopami znów Patrzę długo w lustro I nie wiem, kim jestem ja Każda odpowiedź, którą znajduję Rodzi tylko więcej kłamstw [Bridge] A jeśli to nie jest sen? A jeśli to wszystko mam? A jeśli światła, które goniłem Były tylko mrokiem tam? [Finalny Refren] Jeśli ruszę się — świat się rozpadnie Jeśli stanę — zniknę gdzieś Nie ma drogi w tył ni w przód Tylko kręgi zostały w grze Każdy krok odbija echo Każdy krzyk to obcy dźwięk Im szerzej próbuję otworzyć oczy Tym bardziej pęka cały sens [Outro] Czy to koniec… Czy początek znów?
Tags
Dark modern electro-orchestral track, epic violins, fast tempo, glitch, choir, anxiety, identity crisis, looping fate
3:32
No
3/14/2026