

Prompt / Lyrics
Zanim stałem się imieniem, byłem światłem. Zanim ziemia mnie dotknęła, znałem Źródło. Nie jesteśmy tylko prochem — w nas jest tchnienie Nieba. W ciszy serca wraca pamięć: pochodzę z góry. Źródło jest światłem, a światło woła światło. I choć idę przez cień, nie należę do mroku. Jestem z Nieba. Jestem światłem. Jestem połączony ze Źródłem. A teraz — gdy świat krzyczy, ja uczę się ciszy. Gdy ludzie gubią sens, ja szukam drogi w świetle. Nie wszystko rozumiem, ale czuję prawdę. Bo w środku mnie jest ślad domu, którego nie da się zgasić. Gdy przyjaciele zawodzą, gdy serce jest ciężkie, gdy życie pyta: „po co?”, wtedy Źródło mówi: „wracaj”. I wracam. Nie w słowach. Nie w tłumie. Wracam w duchu. Światło nie jest teorią. Światło jest drogą. Światło jest głosem który prowadzi w nocy. Nie jestem tylko ciałem. Nie jestem tylko cieniem. Nie jestem tylko chwilą. Jestem wołaniem — i odpowiedzią. Źródło jest światłem, a światło woła światło. I choć idę przez cień, nie należę do mroku. Jestem z Nieba. Jestem światłem. Jestem połączony ze Źródłem
Tags
Enigma-style ambient, male/female vocal dialogue, subtle rhythmic pulse, flowing mysticism, deep reverb
2:52
No
1/17/2026