

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Miasto mruga bez powiek. Neon nie zna snu. Windy wiozą puste twarze w górę bez celu. Ulice pamiętają kroki, których nikt nie śledzi. Każdy cień ma swoją cenę i swój kod dostępu. [Pre-Chorus] Nie pytam już o przyszłość. Jest zapisana w danych. Szukam tylko jednego znaku — czy jeszcze oddycham naprawdę. [Chorus] Wygnanie wśród neonów. Nie ma tu domu. Światło świeci zimno, ale nie grzeje. Idę przez cyfrową noc bez mapy, bez imienia. Jeśli jestem tylko błędem, pozwól mi być człowiekiem. [Verse 2] Reklamy mówią o szczęściu, które można kupić. System zna mój oddech lepiej niż ja sam. Na dachach miasta szumią anteny jak modlitwy. Ktoś jeszcze szuka sensu pomiędzy sygnałami. [Pre-Chorus II] Czas zwalnia w pustych stacjach. Peron bez pociągu. Może to nie świat się kończy — może to ja się budzę. [Chorus – pełny] Wygnanie wśród neonów. Nie ma tu domu. Światło świeci zimno, ale nie grzeje. Idę przez cyfrową noc bez mapy, bez imienia. Jeśli jeszcze jestem cieniem, pozwól mi zostać sobą. [Outro] Neon gaśnie powoli. Miasto milczy. Zostaje puls. I ja.
Tags
Cyberpunk noir ambient, low female spoken-sung voice, neon rain, cold synth pads, inner monologue, no drums
3:39
No
2/11/2026