

Prompt / Lyrics
[Intro – mówione spokojnie] Cisza. Sześćdziesiąt cztery pola. I decyzja. [Zwrotka 1] Nie krzyczę. Nie biegnę. Nie walczę pięścią. Moja siła jest cicha, ukryta w ruchu. Widzę więcej, niż pokazuje figura. Słyszę ciszę, która poprzedza błąd. [Pre-Chorus] Tu nie wygrywa gniew. Tu wygrywa myśl. [Refren – hymn] Jestem szachistą. Gram do końca. Nie uciekam przed pozycją. Szukam drogi. Jestem szachistą. Każdy ruch ma znaczenie. Nie zawsze atakuję — czasem czekam. [Zwrotka 2] Przegrywałem. Upadałem. Uczyłem się z ciszy. Każda partia to lustro. Każdy błąd to nauczyciel. Nie gram przeciwko tobie. Gram przeciwko sobie. [Bridge – budowanie napięcia] Czas tyka. Serce bije. Ręka drży — ale myśl jest spokojna. To nie wojna figur. To walka charakteru. [Refren – mocniej] Jestem szachistą. Gram do końca. Myślę głębiej. Widzę dalej. Jestem szachistą. Nie boję się ciszy. Bo wiem — najmocniejszy ruch jest niewidoczny. [Pre-Chorus] Tu nie wygrywa gniew. Tu wygrywa myśl. [Refren – hymn] Jestem szachistą. Gram do końca. Nie uciekam przed pozycją. Szukam drogi. Jestem szachistą. Każdy ruch ma znaczenie. Nie zawsze atakuję — czasem czekam. [Outro – spokojnie] Szach. Nie król. Ja.
Tags
90s dark eurodance, driving beat, minor key synths, female vocal, male spoken bridge, epic chorus, club reverb
2:55
No
2/18/2026