

Prompt / Lyrics
Kochanie w teorii [Verse 1] Kochanie Boga w teorii jest czystsze niż dłonie, nie pachnie cudzym lękiem, nie drży w bezsennej nocy. Nie muszę znać historii, nie dotykać otwartych ran, wystarczy wznieść oczy i szepnąć: „wierzę, trwam”. (soft whisper, distant) Nie wymaga konfrontacji, nie pyta o resztki sił, nie siedzi obok, gdy świat wali się w gruzy. [Chorus] (calm, emotional, sung) Bo kochać człowieka – to boli. Kosztuje czas, ciszę i serce. To nie hasło, nie modlitwa zamiast ramion. Bo kochać człowieka – to zostać, gdy nic nie da się naprawić. Nie uciec w teorię, gdy życie krzyczy najgłośniej. [Verse 2] Kochanie Boga łatwo zamknąć w słowach, w doktrynie, w poprawnym zdaniu, w modlitwie bez spojrzenia w oczy. Łatwo powiedzieć: „to wiara”, nie widzieć traumy głębokiej, nazwać ją brakiem zaufania. (spoken, intimate) A człowiek stoi obok – z ciałem i duszą, z lękiem, który nie znika od wersetu. [Chorus] (repeat, slightly stronger) Bo kochać człowieka – to boli. To uznać jego proces, ból. Pozwolić iść do lekarza, zamiast zawstydzać Bogiem. Kochać człowieka – to iść obok, nie pchać do mety w pośpiechu. Nie pouczać z dystansu, lecz towarzyszyć w drodze. [Bridge] (spoken word, very quiet, reflective) Tu objawia się Duch. Nie w skrócie. Nie w szablonie. Duch rozróżnia. Prowadzi proces. Leczy, zanim wymaga. Nie gasi tlącego knota. [Outro – new ending] (slow, fragile) To pozwolić mu oddychać, zobaczyć ranę przed słowem. (pause) Gdy zostaje pusty wzorzec, leczy formą, a zabija serce. [Final Chorus – quiet, resolved] (soft, warm) Bo kochać człowieka to pozwolić oddychać, zanim zapytasz o wiarę. Zobaczyć ranę, zanim nazwiesz ją słabością.
Tags
ambient worship ballad, intimate male or female vocal, minimal piano, deep pads, very slow, no drums
3:26
No
2/7/2026