[Teenage male voice]
[Intro | Dark Ambient]
(szept)
Obudź się… obudź… nie znikaj…
[Zwrotka 1 | Psychedelic Industrial]
Gdy drobny świat uderza w wielki mur
Gdy samotność tańczy w rytmie chmur
Gdy prawda milczy, żeby tylko trwać
Jak gasnący blask, co odpływa w czas
[Pre-Chorus | Dark Build]
Więc żyj powoli, chwytaj za nogi swój los
Ten sen pęknie, ten sen obróci się w proch
Ta pieśń to sygnał — słyszysz jej ton?
Nie dziękuj — tylko wyciągnij wniosek stąd
[(hooki: trzymaj się / obudź się / nie drętwiej)]
[Refren | Industrial Metal + Chór]
Gdy przetrwamy najciemniejszą noc
Ludzka słabość traci swoją moc
Świat jest zbyt mroczny — nie chcę w nim spać
Koszmary znikły, znów mogę oddychać
Jesteś człowiekiem, nie cieniem bez zła
Wciąż żyjesz — i to znaczenie ma
[(chór: aa — obudź się)]
[Post-Chorus | Ritual Industrial]
Kłamstwa szczekają — programuj strach
Przetnij swe sznurki, nie tańcz na nich w snach
Spal marionetki, oczyść swój dzień
Obudź się — na nowy dzień!
[Zwrotka 2 | Minimal Industrial]
Nowonarodzeni — czas wstać
Każdy płacze, gdy zaczyna się świat
Widma zarazy, zagram błazna znów
Świt to granica — chcę zburzyć ten mur
[Pre-Chorus 2 | Tension Build]
Więc żyj powoli, nie uciekaj w cień
Jeśli to piekło — przekrocz próg, zmień się!
[(hooki: szeroko otwarte oczy / czuj puls)]
[Refren | Industrial Metal + Chór]
Świat jest zbyt mroczny — nie chcę w nim spać
Koszmary znikły, znów mogę oddychać
Jesteś człowiekiem, nie cieniem bez zła
Wciąż żyjesz — i to znaczenie ma
[(chór: obudź się…)]
[Most | Dark Ambient + Chór]
Co widzimy, gdy nie słyszymy nic?
Co czujemy, gdy odpowie nam głuchy krzyk ?
Między zmysłami — przestrzeń i chłód
Idealna pustka, gdzie chowa się sens i cud
Twoja samotność nigdy nie była sama
Zakładnik czy bohater — kość i rana
Przebudzenie rośnie w środku mnie
Zasada czy przypadek — nic nie wiem.
[Breakdown | Industrial]
Czas mnie obudzić — teraz i tu
Gdy życie stawia mi znowu mur
Walczymy — trwamy — wbrew snu
[Finałowy Refren | Epic Industrial + Chór]
Nowonarodzeni— czas wstać
Każdy płacze, gdy zaczyna się świat
Widma zarazy, zagram błazna znów
Świt to granica — chcę zburzyć ten mur
[Outro | Dark Ambient]
Świat jest zbyt mroczny — lecz nie śpię już
Jeszcze jeden oddech, jeszcze jeden trud
Obudź się — na kolejny dzień!